...puścić pawia i zacząć gryźć życie z drugiej strony...
Blog > Komentarze do wpisu
"...z zawieszonym w głąb gdzieś wzrokiem ..."

Rozmarzyłam się. Chciałabym znów być we Wrocławiu, tym razem na dłużej. Z za filiżanki kawy chciałabym obserwować ludzi na Rynku i nieśpiesznie cieszyć się tym miejscem. Pójść na spacer nad Odrę, poczytać księżkę na ławeczce, odwiedzić ulubionego Krasnala. Chciałabym, po prostu tam być.

Tak jak w maju - radośnie:)

 

wtorek, 07 czerwca 2011, asunday

Polecane wpisy