...puścić pawia i zacząć gryźć życie z drugiej strony...
Blog > Komentarze do wpisu
wybieganie...

 

...absolutnie mi dziś nie wyszło. 8 bezsilnych kilometrów. Organizm domaga się regeneracji więc jutro tylko 10 godzin w pracy i relaks. ;) Sobotni półmaraton może nie należeć do tych, które się dobrze wspomina. Co by się jednak nie działo, wyzwanie podejmę. Zawalczę....o siebie w końcu też.

Ciągle wierzę, że nie przeżyłam najważniejszego. 

Nie jestem bezdusznym cyborgiem, który przyjmie każdy wymierzony cios bez uniku. Te od najbliższych bolą najbardziej. Ale i tak sobie (po)radzę. 

 

#jakaśniewytłumaczalnasiłazkosmosu ;)

czwartek, 20 sierpnia 2015, asunday

Polecane wpisy

  • wychodzenie

    Coraz częściej. Krok za krokiem. Chwytam kolejne spojrzenia, uśmiechy. Rejestruję za każdym razem nowe obrazy starych miejsc. Sposób na natręctwo myśli. Uczę si

  • wirujący śnieg

    o 7;40 niebieskie próbowało zaistnieć na niebie nad miastem na eL. O 12;30 optymizmu szarości nadają roztańczone płatki wytęsknionego śniegu. Flirtują ze sobą w

  • niezimowo

    Chmurą szarości ziewa budząca się ulica. Zamknięcie nocy przetarciem oczu. Przez 8 godzin, świat uwięziony w perspektywie dziesiątego piętra. 8;57 - znajomy hor