...puścić pawia i zacząć gryźć życie z drugiej strony...
Blog > Komentarze do wpisu
zagrzebana w codzienności

 

... nie mam czasu na pisanie, czytanie, myślenie, uczenie się nowych rzeczy...na bieganie tylko sporo go znajduję...ewentualnie na komplikowanie tej mojej i tak już skomplikowanej codzienności.

E! Wymówki. Na wszystko mam czas. Od dziś! :)

 

A jutro Bieg Niepodległości. Chyba zaczynam mnie to ruszać.

Widząc co się dzieje, znów wzruszam się gdy słyszę hymn.

I nie mogę uwolnić się od tych słów: " Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy."

 

Ku chwale...

wtorek, 10 listopada 2015, asunday

Polecane wpisy

  • wychodzenie

    Coraz częściej. Krok za krokiem. Chwytam kolejne spojrzenia, uśmiechy. Rejestruję za każdym razem nowe obrazy starych miejsc. Sposób na natręctwo myśli. Uczę si

  • wirujący śnieg

    o 7;40 niebieskie próbowało zaistnieć na niebie nad miastem na eL. O 12;30 optymizmu szarości nadają roztańczone płatki wytęsknionego śniegu. Flirtują ze sobą w

  • niezimowo

    Chmurą szarości ziewa budząca się ulica. Zamknięcie nocy przetarciem oczu. Przez 8 godzin, świat uwięziony w perspektywie dziesiątego piętra. 8;57 - znajomy hor